środa, 21 września 2016

Patchwork z badaniem w tle

Umówiłyśmy się na "szycie ścian" z dziewczynami z Lub.Patchwork.pl. ("ściany" to takie czarne płachty, które będą tłem dla patchworków na zielonogórskiej wystawie).

Upiekłam sernik, zaparzyłam herbatę i grzecznie czekam.

 Idą - jak zwykle roześmiane, i jak zwykle z naręczem prac do wspólnego szycia i wspólnego oglądania. Tylko dlaczego na niektórych paczkach dyndają kokardki???

Trudno mi  jeszcze dziś o tym spokojnie myśleć - przygotowały dla mnie niespodziankę. I to jaką!

Patchwork z badaniem w tle! 

Ponad 60 dziewczyn - i jeden chłopak, mój Ulubiony Uczeń ;-) - zawiązali spisek.

Celem spisku było uszycie dla mnie patchworku, a warunkiem uczestniczenia w tym przedsięwzięciu było poddanie się badaniom mammograficznym, o które apelowałam TU. Podejrzewam, że tylko Tomek był zwolniony z tego obowiązku.  Popatrzcie na efekt:





Piękny, w subtelnych kolorach, mistrzowsko wypikowany przez Asię Soloch. I z moich ulubionych bloczków Churn Dash. Tył równie piękny, jak przód. I do tego poduchy.

A bloczków było tyle (wiem z relacji spiskujących Lubuszanek, które zszywały bloki w całość), że powstały dwa komplety narzuta + poduszki. Niebawem zobaczycie więc drugi, podobny komplet.

Kasia była przygotowana na moją reakcję. Miała zapas chusteczek do nosa...

Gdy już zjadłyśmy sernik,  uszyłyśmy kilka "ścian" i trzeba było się pożegnać, zostałam z drugą paczką. Były w niej listy od dziewczyn, często długie i bardzo osobiste, choć z niektórymi znamy się tylko wirtualnie. Były  prezenty od serca - piękna kosmetyczka, Saszetka na Dobre Myśli, cudna haftowana saszetka pachnąca lawendą, książka autorstwa Yoko Saito, szyte patchworkowe kartki z życzeniami, paczuszka szmatek... I bloczki, które dotarły do Polski już po zszyciu całości, a daleką miały drogę. I wynik badania mammograficznego jednej ze spiskowczyń - ucieszył mnie szczególnie. Tak trzymać!

Tym razem potrzebna była rolka kuchennych ręczników.

To niesamowite - ponad 60 osób jest zaangażowanych w szycie bloków,  kolejna grupa dziewczyn zszywa bloki w całość, potem quilt wędruje do pikowania do Włoch, z powrotem do Polski  - lamowanie, metka... Wiem, sama uczestniczyłam w takich "spiskach".

Kochani, wszystkim Wam z serca dziękuję za życzliwość, ciepłe słowa i wsparcie, które od Was dostaję. Nie wymienię wszystkich zaangażowanych, ale jestem pewna, że czujecie moją wdzięczność (wiem, kto w tym szyciu palce maczał - wielka haftowana metryczka z tyłu zawiera tyyyyle nazwisk i nicków).


Dziękuję !


27 komentarzy:

  1. Wiesiu,kochamy Cię wszystkie!Twoje wpisy to miód na nasze serca i ...oczy.Pisz,szyj,pikuj i dalej nas ucz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesiu, to była wielka radość i zaszczyt brać udział w takim spisku, a przy szyciu (i nie tylko) myśleć o Tobie. Gorąco wierzę, że w tych narzutach jest moc! Specjalnie dla Ciebie. Nie może być inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesiu nie wiem czyja radość jest większa - Twoja, czy moja kiedy szyjąc bloczki myślami byłam z Tobą i tak jest prawie codziennie od wielu, wielu dni- ściskam serdecznie i życzę dobrych dni :) Cieszę się, że mogłam w tym spisku uczestniczyć i zobaczyć Twoją uśmiechniętą buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesiu, każdy bloczek składa się nie tylko z pięknych tkanin i kolorowych nitek. Tam jest moc! Siła i energia którą możesz czerpać do woli. Miłego tulenia

    OdpowiedzUsuń
  5. kochamy Cię, wiesz?
    i mamy Cię w myślach ciągle, a już na pewno przy jakimkolwiek pikowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Co ja się miałam z tymi bloczkami! Poczytasz to będziesz wiedziała Wiesiu! ;) Uszyłam bloczki i zawarłam w nich swoje myśli dla Ciebie i duuużo serca! Dla Ciebie Wiesiu :) Wiem dobrze jak to jest jak dostaje się TAKI prezent :) Nadal często myślę o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesiu jeszcze raz wszystkiego najlepszego <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Brak mi słów :-) Pięknie! No bo cóż można więcej powiedzieć? Ten spisek mówi sam za siebie. Serdecznie pozdrawiam Wszystkich i przesyłam pozytywne fluidy :-)
    Oczywiście narzuta piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesiu, trzymamy za Ciebie kciuki! Nosimy Cię w sercach i jesteśmy, po prostu jesteśmy <3

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku coś się dzieje z moimi oczętami ,Wiesiu nich ci ten patchwork przyniesie same pozytywne myśli i wielka energie po prostu ściskam :D <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesiu, od pierwszych słów przeczytanych na Twoim blogu, wiedziałam, że jesteś wyjątkową osobą...:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesiu, trzymamy za Ciebie kciuki! Nosimy Cię w sercach i jesteśmy, po prostu jesteśmy <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesiu zdrowia przede wszystkim dużo dużo zdrowia :) <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne są takie chwile wspólnego szycia, cudny efekt i najwspanialsza radość osoby dla której się szyje ... Utulam i wszystkie dobre myśli ślę znowu z daleka ( bloczki powstawały też tutaj :) Serdeczności moc :)
    P.S. Co to znaczy ręka fachowca ! Na Twoich zdjęciach wreszcie widać jaki ten komplet piękny !
    Małgosia M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten piękny pastelowy patchwork to dowód jak wiele kochających przyjaciół masz wokół siebie. Ja Ci również życzę dużo uśmiechu i pogody ducha. Pozdrawiam.
    Super dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesiu bądź. Dla siebie, bliskich i trochę też dla nas. Dla tych resztek co zostały u nas gdyśmy pakowały serducha w szycie.
    P.S. chyba NFZ przez nas zbankrutuje. TYYYLE badań wykonanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiesiu, kocham Cię:) cieszę się że mój bloczek będzie Cię czasem łechtał po ręku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesiu serdecznie pozdrawiam i dziękuję za mobilizację do badań :)
    Wszystkiego dobrego!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzliwi ludzie to wielki skarb. Wszystkiego dobrego Wiesiu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubie do Ciebie zagladac .Zawsze znajde cos dla siebie.)

    OdpowiedzUsuń
  22. Troszkę później, ale również bardzo serdecznie zdrowia i uśmiechów życzę. To był zaszczyt i przyjemność, móc w te bloki zaszyć cieplutkie myśli i cieszyć się, ze będą cię otulać razem z tyloma innymi, równie cieplutkimi. ♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń