czwartek, 19 maja 2016

Tęcza w patchworkowym ubranku

Wszystkich czekających na kolejną porcję wiedzy o linijkach z góry przepraszam. Nie dałam rady.

Równocześnie mam nadzieję, że ciepła pogoda (nareszcie!) mało kogo nastraja do nauki ;-)

Mając na uwadze sezon letni (latem mieszkam w ogrodzie, w domu tylko śpię i wieczorami szyję) przygotowałam  do nadchodzących dni ... moje kredki. Bo cóż może być przyjemniejszego w ciepły dzień, niż kawa w ogrodzie? Ptaszki świergolą na całe gardło, bez pachnie, kot czuwa - i kredki właśnie! Efekt uboczny pikowania to rysowanie i kolorowanie. Bardzo relaksujące zajęcie!


W domu kredki mieszkają w szklankach. Czasem  w metalowych kasetkach, w których były kupione. Niektóre jednak były zapakowane w tekturowe pudełka i dawno już tych opakowań nie ma. Żeby kredki były bezpieczne  - na przykład w podróży - uszyłam dla nich etui. Kolorowe ubranko dla tęczowych kredek.


Kieszonka u góry jest po to, żeby kredki  się nie wysunęły, bo etui jest zawiązywane w rulonik.



Oczywiście pikowane (pikowany mam nawet ogrodowy parasol, hi, hi).




 A z kotem mam do pogadania. Dziś znalazłam w ogrodzie  dwa kopce kreta! Cóż z niego za stróż?  Czeka nas poważna rozmowa ;-)

Pozdrawiam majowo!

9 komentarzy:

  1. Czego się Pani nie dotknie, w tęczę się zamienia. Super pomysł z piórnikiem. Bardzo niekonwencjonalny. i uroczy. Niecierpliwie czekam na 17 czerwca i na nasze spotkanie na warsztatach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Te Twoje kredki to mają dobrze, dostały wspaniałe mieszkanko, dużo lepsze, niż metalowe pudełko. Świetna kolorystyka tkanin, czy malowałaś je tymi kredkami (żartowałam) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - następny uszyję z tkaniny "rysowanej". Mam jeszcze kilka kompletów do ubrania :-) A tkaninkę już mam...

      Usuń
  3. Dokładnie o podobnych myślałam na dzień dziecka dla moich córek, żeby na wakacyjne wojaże kredki miały wygodnie. Tylko nie wiem czy się wyrobię, bo córki dwie, dzień dziecka blisko a czas pędzi jak szalony i wypełnia się dodatkowymi, nieplanowanymi zajęciami. Jest jeszcze zakończenie roku szkolnego - najwyżej to będzie powód prezentu. Twój pomysł Wiesiu - śliczny - tęczowa znikająca 9-łatka, do tego porządnie wypikowana - pełen profesjonalizm, pogratulować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby szybko poszło - dziewięciołatka z 2,5 calowych kwadracików, bez szału, ale kolorowo i wesoło :-)

      Usuń
  4. A moje kredki w zwykłym kubku sobie stoją. Nie mają takiego luksusowego piórniczka. Chyba czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń