sobota, 19 marca 2016

Dwa lata - dużo, czy mało?

Dokładnie dwa lata temu założyłam bloga. Taki był pierwszy post - kto go jeszcze pamięta?

I tak, jak dwa lata temu, krzaczek przed domem puszcza pierwsze listki. Zastanawiałam się wówczas, co przyniesie przyszłość... Nie miałam pojęcia, jak prowadzić bloga. Nie miałam profilu na fb. Nic nie miałam - oprócz małej maszyny i radości z szycia.

Zaraz potem zaczęło się - po pierwszych  prawdziwych warsztatach u Marzenki Kiboko poczułam coś dziwnego. To chyba były narodziny  pasji.  Brzmi jak w jakimś wierszu, albo w powieści dla pensjonarek, ale niech tam...
Poznałam Kasię z Pracowni ino -ino i dzięki tej znajomości zawiązała się grupa Lub.Patchwork.pl. Najfajniejsze dziewczyny pod słońcem - wspomniana Kasia, UlaAsia i Jo Ho. 

 


Rzeczywistość potrafi zaskakiwać. Mam własną dziuplę - prawdziwą pracownię quilterki, którą własnoręcznie zrobiłam w pokoju starszego syna.



 Uczę pikowania, sama bardzo dużo się uczę - bo patchwork i quilting to studnia bez dna...Poznałam tak wiele wspaniałych kreatywnych osób przez te dwa lata.

A wszystko w dużej mierze dzięki temu blogowi, dzięki "Pikowanym Piątkom". Czyli dzięki Wam, Kochani Czytelnicy. Bez Was bloga by nie było.



Dziękuję Wam!

16 komentarzy:

  1. Wpadłaś jak śliwka w kompot, i już z tego nie wyjdziesz... Szyjesz piękne prace, uczysz innych i sama się przy tym rozwijasz, i masz z tego ogromną satysfakcję. I to się liczy najbardziej. Życzę dalszych sukcesów, mnóstwa pomysłów, nieustającego zapału i niewyczerpujących się zapasów.... szmatek :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bloga założyłam w październiku 2008 roku. Na serio zaczęłam pisać jakoś tak w marcu 2009. I ciągle trwam :-)
    I Tobie też życzę wytrwałości w blogowaniu, bo o czytelników nie musisz się martwić - kto, jak kto, ale Ty zawsze będziesz ich miała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy i życzę nieustającej satysfakcji z kontynuowania pasji. Wspaniałe jest robić to, co się kocha.
    Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje, życzę dalszych sukcesów i mnóstwo pomysłów na dalsze lata z ukochaną pasją.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I my Ciebie kochamy Wiesiu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesia w ciagu tych dwoch lat zarazilas swoja pasja do patchworku i pikowania polowe Polski, i nie tylko.....wielkie dzieki Ci za to.
    Kolejnych sukcesow zycze i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego urodzinowego :-) Podpisuję się również pod słowami przedmówczyń!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkim bardzo dziękuję za urodzinowe życzenia i za miłe słowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesiu, ja Ci życzę spełnienia patchworkowych planów. Cieszę się, że Cię poznałam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. kolejnych takich lat.... pomysłów i spotkań kreatywnych:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesiu - znajomość z Tobą jest dla mnie bardzo ważna :) <3. Boszszsz, tylko 2 lata, a tyyyyleee zrobiłaś, osiągnęłaś.Gratulacje! Ciekawam bardzo, co za kolejne 2 lata osiągniesz i czym nas zarazisz :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lub.Patchwork.pl - cmok! Lubuszanki górą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam pierwszy wpis i kilka po nim następujących jakby to było wczoraj. I piękne zdjęcia z ogrodu też pamiętam :)
    Podziwiam Twoją pasję i życzę by rozwijała się sprawiając mnóstwo satysfakcji Tobie i tym, których nią zarażasz. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesiu... <3
    jak cudnie, że jesteś.... cieszę się, że Cię znam :-)
    niechaj Ci się spełnią wszelkie patchworkowe plany... a nitki niech się nigdy nie plączą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja się cieszę, Wiesiu, że dzięki temu blogowi mogłam cię poznać (na razie niestety tylko) wirtualnie. Serdecznie gratuluje jubileuszu i... proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje i oby tak dalej. Inspiruj nas Wiesiu, ucz i zarażaj pasją do pikowania. Efekty Twojej jakże przyjemnej pracy moim zdaniem już widać (coraz więcej Polek nie boi się FMQ).
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń