wtorek, 19 stycznia 2016

Jestem maszynistką...


Kibicom śpieszę zameldować, że zdążyłam wypikować "liściastego". Zgłosiłam go  na szczecińską wystawę i czekam na decyzję organizatorek.


A żeby czas oczekiwania płynął szybciej - bawię się ;-)

Mój mąż powiedział ostatnio, że straszna ze mnie maszynistka. Że ta maszyna tak stuka i stuka... I prawdę powiedział! Chociaż lubię szyć ręcznie,  cichutki (bo królowa Jaśka szyje cichutko) stukot maszyny jest dla mnie jak muzyka.

Postanowiłam, że poznam detalicznie wszystkie możliwości mojej maszyny. Wyjęłam z pudełeczka wszystkie tajemnicze stopki. Z czeluści pracowni wygrzebałam sznureczki, tasiemki, włóczki  - i metodycznie badam...
 Jak naszywać sznureczki, tasiemki?

 Sznureczki cienkie, i trochę grubsze... Naszywane po liniach prostych i po łukach....  Pojedynczo i kępkami. Kiedy jest łatwiej - po prostej, czy po łuku? Czy naprężenie nici górnej ma znaczenie?

 Kosmate sznurki i gładkie... Czy grubość i kosmatość sznureczka ma znaczenie? Jaka stopka najlepiej się sprawdzi?


Mnogość ściegów ozdobnych maszyn komputerowych  może przyprawić o zawrót głowy. Wybiorę więc tylko kilka na początek i sprawdzę niektóre  rzeczy. Jak wyglądają przy użyciu nici wielokolorowych?



A jak będą się prezentować przy szyciu  podwójną igłą?

 Mnóstwo takich pytań w trakcie mojej "pracy badawczej" się pojawia. Może użyć cienkiej nitki w bębenku? Jaka igła będzie najlepsza - bo igieł też mam całe pudełko... Pojedyncze, podwójne, z dwoma oczkami, skrzydełkowe, do haftu, do nici metalizowanych.

Maszynistka ze mnie, prawda?

 Nawisem mówiąc szycie i pikowanie nićmi metalizowanymi to cała historia. Okazało się, że przy użyciu pewnej sztuczki da się pikować (tylko niektóre wzory) grubymi nićmi, również takimi do ręcznego haftu albo szydełkowania. W efekcie pikowanie wygląda, jakby nitka luźno  leżała na tkaninie, a jest "przyszyta".


Zabawa przednia! Robię notatki :-)

Gdy technicznie ogarnę te kwestie na dużej Jasi (Janome 8900QCP), to wezmę na warsztat małą Jasię ( mechaniczna Janome 415). Ona też wiele potrafi! Zwykły zygzak podwójną igłą daje mnóstwo możliwości.  A stopki do małej można bez kłopotu  dokupić i poszaleć -  z naszywaniem różności, ze szczypankami, z marszczeniami. Z wieloma zadaniami mała poradzi sobie równie dobrze, jak królowa Janomcia Wielka.

Jak już "rozkminię" wszystko - dam znać :-)

Wtedy pozostanie tylko jedna niewiadoma. Jak tę (techniczną) wiedzę przełożyć na działania artystyczne? To już zupełnie inna historia...

Ale jestem dobrej myśli - w kwestii zastosowań artystycznych też eksperymentuję :-)


12 komentarzy:

  1. Eksperymentuj dalej Wiesiu, dobrze Ci idzie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zabawa, po świętach także robiłam trochę eksperymentów bo dostałam stopkę do szycia po okręgu - super sprawa a ile możliwości dała :) Fajne wyniki eksperymentów jak ulał do wykorzystania w art quiltach, wykańczaniu stitch & slash czy embroiderach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chyba ten sam Mikołaj do nas obu przyszedł :-))) Taki wihajster do szycia po okręgach też dostałam...

      Usuń
    2. A jak on wygląda?
      Wiesiu do takiej mrówczej pracy odkrywczej zabierałam się już kilka razy i jakoś zawsze znajdowało się cos bardziej pilnego do roboty. A wiem, że moja maszyna duuuużo potrafi i powinnam to zbadać.

      Usuń
  3. Wiesiu, czym wypełniałaś liściastego? Kocyk z Ikei, z Jyska, czy coś innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poliester igłowany z Pasmaszu (ten cieńszy)

      Usuń
  4. Nie wiem co ciekawsze i ładniejsze: liściasty czy te eksperymentalne wprawki.
    Śliczne :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  5. Eksperymenty mega ciekawe ! Plus do tego notatki - i praca naukowa gotowa :))
    Bardzo, bardzo fajne rzeczy Ci wychodzą .Jestem ogromna fanka Twoich prac !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję - miło mieć fanki ;-)

      Usuń
  6. Dzień dobry,
    Pani Wiesiu czytając Pani bloga ośmieliłam się zapytać tu w komentarzu oczywiście licząc na jakąś wskazówkę jak szyć nitką metalizowaną np. zygzakiem, na zwykłej maszynie do szycia tak aby się nie skręcała, supłała i w efekcie zrywała:( Bardzo mi zależy na ozdobnym ściegu ale nie wiem czy to jest niemożliwe czy ja nie mam np. igły, stopki odpowiednich do takich nici. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :)Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-) Niektóe nici metalizowane nie sprawdzą się w maszynie do szycia, a niektóre (takie gładkie) - i owszem... Warto mieć specjalną igłę do szycia nićmi metalizowanymi. Jest specjalna, ma większe oczko o czasem tytanową powłokę, która jest gładka dla nici i ich nie zrywa. Szukaj takich igieł w internecie. Niestety są droższe od zwykłych

      Usuń