środa, 23 grudnia 2015

A Święta będą białe :-)

Co prawda tylko na moim stole - śniegu nie widać.
I do pierwszej plamy - oby tylko nie z barszczu...

Rzutem na taśmę skończyłam komplet na świąteczny stół. Sześciokątna serwetka na okrągły stół i sześć podkładek. W nocy chowałam nitki.




Detale na zdjęciach poniżej:




Teraz zamykam się w kuchni przy świątecznych przysmakach.

Wieczorem dom zapełni się po brzegi :-)

Wam wszystkim, Kochani Czytelnicy, życzę wspaniałych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

środa, 9 grudnia 2015

Warsztaty - za kulisami :-)

To był prawdziwy maraton - kolejne trzy grupy dziewczyn uczyły się pikować. I jak na warsztatach bywa trochę opowiadam i pokazuję...


...robię miny...

... dziewczyny pikują...

... a nad sprzętem czuwa Gienio - mąż Ani Sławińskiej. Cierpliwy, ciepły, uśmiechnięty i zawsze gotowy, żeby pomóc.


Bez niego byłoby ciężko, gdy maszyny czasem płatają psikusy - są przecież ciut  inne, niż te, na których szyjemy w domu.  A Gienio każdą maszynę potrafi obłaskawić. Dziękuję Ci, Gieniu!

Ogromną satysfakcję sprawia mi to, że w warsztatach biorą udział zarówno dziewczyny bardzo początkujące (czasem bez żadnego doświadczenia w szyciu), jak i doświadczone mistrzynie patchworku. Udział  artystek, których prace  podziwiam "wirtualnie" - a dzięki warsztatom mam okazję je osobiście poznać - traktuję jako szczególne wyróżnienie.

Warsztaty mają jeszcze jeden efekt uboczny - po spotkaniach z Anią Sławińską wyjeżdżam do domu z głową pełną pomysłów i inspiracji. Żeby tylko znaleźć czas  na ich realizację!

Tymczasem zabieram się za szycie świątecznych prezentów. Czas goni...

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach - już w 2016 roku!