czwartek, 2 lipca 2015

Żona Farmera powraca ;-)

 A wszystko przez to, że kolejne UFO (unfinished objects)  wiszą na tablicy warstwowo...

Pozaczynałam różne projekty i obawiam się, że jak nie skończę Farmer's Wife szybko, to będzie bidula wisieć miesiącami. Przysiadłam więc i doszyłam brakujące bloki.
Uwaga - będzie dużo zdjęć :-)


















Rzutem na taśmę uszyłam blok z drobiazgów  - HST mają po wszyciu bok 1" (2,5 cm)


Choć na zbliżeniu widać, że  nie wszystkie dzióbki są idealne...



...i tak jestem dumna z tego bloku.



Wszystkie 41 bloków leżą wyprasowane, przycięte i czekają na ramki. Układ będzie on point, taki jak w Narzeczonej, ramki będą wąskie (1 cal po wszyciu).  Całość powinna być kwadratem o boku około 1,80 m. Większy nie zmieści się na ścianie.

Do skończenia jeszcze sporo pracy... Już się zastanawiam, jak Żonkę wypikować!

10 komentarzy:

  1. ojejku... ileż tego...
    będzie Żona jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To na pewno będzie żona idealna. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To na pewno będzie żona idealna. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne bloczki. Precyzyjne i ładne kolory. Chociaż cała żona zupełnie mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tilo, FW może być bardzo nowoczesna, bardzo romantyczna, tęczowa - wszystko zależy od wyboru tkanin :-)

      Usuń
  5. Właśnie mnie natchnęłaś myślą Wiesiu. Czy ja na pewno muszę całe 111 bloków uszyć????
    A 20 mam gotowych..... Myślę.
    Twoje piękne i na pewno będzie cudo po skończeniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, między bloki można włożyć jakieś łączniki i nawet z 20 bloków wyjdzie całkiem spory quilt. O, na przykład tak jak tu: https://www.pinterest.com/pin/547891110892205864/

      Usuń
  6. Bardzo mi sie podobaja bloczki. Swietnie zestawione tkaniny i pieknie uszyte

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze podziwiam. Piękne tkaniny, cudownie skomponowane bloki.

    OdpowiedzUsuń