piątek, 31 lipca 2015

Jak Wiesia stolik robiła...

Jak wspominałam w poprzednim poście, zostałam zmuszona przez życiowe okoliczności do zmajstrowania sobie (po raz drugi) stolika powiększającego pole pracy. Po raz pierwszy taki stolik robiłam ponad rok temu, ale wówczas nie zrobiłam zdjęć z tego przedsięwzięcia.



Idea jest prosta. Stolik powiększający  to płaska płyta z odpowiednio wyciętą dziurą i z  nóżkami, których wysokość można regulować.

Oto w detalach sposób wykonania:




Krok 1 - robimy szablon dziury w stoliku


  • jeżeli maszyna ma swój odczepiany "stoliczek", to  trzeba go odczepić
  • maszynę trzeba ustawić na dużej kartce papieru (A3 minimum) w takiej pozycji, w jakiej zazwyczaj stoi na stole. Kartka papieru powinna wystawać w lewo i dłuższym brzegiem dotykać krawędzi stołu

  •  używając linijki (lub jakiejkolwiek wąskiej deseczki) obrysowujemy kształt przyszłej dziury


  • wycinamy narysowaną  na kartce  dziurę. Mamy gotowy szablon.


Krok 2 - wycinamy odpowiednią dziurę w jakiejś płaskiej dość dużej płycie

  • najpierw korzystając z szablonu na kartce odrysowujemy na płycie kształt dziury. Ja użyłam płyty MDF o grubości 3 mm, która została po remoncie kuchni (niewykorzystany tył jakiejś szafki). Taką płytę można ciąć nożykiem do tapet. Ten zaokrąglony brzeg po prawej to ślad po poprzednim zastosowaniu. Oczywiście lepiej będzie, gdy płyta będzie prostokątna. Płytę można kupić w markecie budowlanym.
  • wycinamy dziurę wzdłuż zaznaczonej linii. 
Stolik można zrobić z każdej sztywnej  płyty, którą można wygodnie ciąć. Jeżeli masz możliwość skorzystania z wyrzynarki możesz  użyć kawałka pleksi albo  sklejki.

Część zasadnicza stolika jest gotowa. Jeżeli chcesz, możesz na tym etapie poprzestać. Naokoło maszyny można poukładać książki, na książkach położyć płytę - i gotowe.

Jeżeli chcesz mieć  stolik elegancki, dodaj do płyty regulowane nóżki. Można je kupić w marketach budowlanych (uwielbiam zakupy w marketach budowlanych!). Najtańsze regulowane kosztują około 5 zł za sztukę. Ja miałam takie nóżki od poprzedniego stolika. Użyłam do ich  przyklejenia taśmy obustronnie przylepnej.

Krok 3 -  przyklejamy nóżki do spodu płyty

Potrzeba 5- 6 sztuk, żeby stolik stał stabilnie.





Prawie gotowe...


Krok 4 - Supreme Slider,, czyli odpowiedni poślizg

Płyta MDF (albo sklejka) nie jest wystarczająco gładka, żeby patchwork dał się po niej przesuwać. Ale gdy położysz na stoliku  (i przykleisz taśmą malarską na brzegach) coś śliskiego... Ja użyłam obwoluty na dokumenty. Jest raczej sztywna, błyszcząca i kosztuje 69 groszy w supermarkecie na stoisku papierniczym.

 Można też wykorzystać jakąś śliską, błyszczącą podkładkę pod talerz. Albo dowolną śliską folię (na przykład samoprzylepną, do obkładania zeszytów)



No i teraz jest  na czym oprzeć ręce. Można pikować!

Cała procedura zajęła mi pół godziny (ale wszystkie składniki miałam w domu). Jeżeli jesteś "złotą rączką" albo masz kogoś takiego w gronie znajomych, możesz za kilkadziesiąt złotych mieć bardzo porządny, dowolnie duży stolik. W sklepie zapłacisz za taki grubo  ponad sto - a do wielu typów maszyn stolików nie ma.

Gdybyście miały pytania - pytajcie! Im więcej nas pikuje, tym fajniej :-)

Moja królowa dziś wróciła z serwisu. Przyszły tydzień zaplanowany - Żona Farmera ;-)

Pozdrawiam weekendowo!

3 komentarze:

  1. No, popatrz Wiesiu, jakie w nas ten patchwork wywala talenty, ja sobie ostatnio zrobiłam patchworkową deskę do prasowania, bo te sklepowe nadają się do.... I też lubię markety budowlane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Dziękuję.Z pewnością w przyszłości skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł, zwłaszcza dla posiadaczek maszyn do których nie da się czegoś takiego dokupić!

    OdpowiedzUsuń