wtorek, 12 maja 2015

Cały tuzin entuzjastek !

Już trochę ochłonęłam - to był bardzo emocjonujący weekend!

Za nami pierwsze warsztaty z pikowania z wolnej ręki, które poprowadziłam w gościnnej Szkole Patchworku Ani Sławińskiej.

Dwa dni.
Tuzin wspaniałych dziewczyn.
I jedna słodka Kruszynka nawet...


Dziewczyny skoncentrowane i cierpliwe,  maszyny wyregulowane i fachowa pomoc "jakby co" na miejscu...



Popatrzcie sami, jaki wspaniałe efekty!


Po pikowaniu pomalowane pastelami do tkanin - u Ani takie znalazłyśmy...
Więcej zdjęć znajdziecie na blogu Szkoły Patchworku - ja w emocjach zrobiłam nieostre :-(

A Kruszynka zdecydowała, że w takich okolicznościach przyrody - miła atmosfera, uspokajający stukot  maszyn - drzemka będzie całkiem dobrym pomysłem ;-)


Dziękuję Wam, dziewczyny! Dałyście mi mnóstwo pozytywnej energii.

Dziękuję, Aniu, za zaproszenie i wspaniałą gościnę. Wyjechałam pełna nowych pomysłów i inspiracji.

A następne warsztaty już niedługo - w pierwszy weekend czerwca. Zapraszam!

7 komentarzy:

  1. Swietne efekty, Wiesiu jak widac masz talent nie tylko do pikowania ale i do nauczania. A Kruszynka cudna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam uczniów, którzy twierdzą, że rozumieli matematykę tylko w tym czasie, kiedy ja ich uczyłam - to miłe :-)

      Usuń
  2. Super nauczycielka + super uczennice = super efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)

      Ula - spójrz na swoje pikowanie! Cudne!.

      Usuń
  3. pastele do malowania tkanin? napis coś więcej - ten motyw z meduzami mnie urzekł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dobie sklepów internetowych wszystko jest możliwe ;-)

      Zobacz tu: http://www.szal-art.pl/farby-do-tkanin_139/
      I farby, i pisaki , i kredki - wybierać tylko i bawić się. W stacjonarnych sklepach dla plastyków też oczopląsu można dostać

      Usuń
  4. Wiesiu gratuluję pierwszych warsztatów i ich efektów, entuzjastek i zadowolonych kursantek :) pastelowe meduzy tez bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń