czwartek, 30 kwietnia 2015

FMQ Challenge u Darlene z Quiltshopgal - kwiecień

Uff, zdążyłam.

Jak wiecie, biorę udział w comiesięcznym  wyzwaniu na blogu Quiltshopgal.


Przedstawiam w kwietniu poduszkę, w której zastosowałam wzór pikowania Christiny Cameli

 To opcja 4 wyzwania.






 Poducha jest większa, niż poprzednie - 50cm x70cm, będzie "kanapową" dekoracją pewnej Młodej Damy.


Pokazuję Wam tył poduchy, ponieważ owa Młoda Dama jeszcze jej nie widziała. A poduszka ma   szczególne znaczenie.

It's a back of a pillow.
 I can't show you front of it now, this pillow is a gift for Young Lady. She hasn't seen it yet.  

Otóż wkomponowałam w jej przód  przepiękne serwetki, ręcznie haftowane przez prababcie Młodej Damy  niemal sto lat temu. Haft jest tak precyzyjny, że miałam kłopot z określeniem, która strona jest lewa, a która prawa...



Tak wyglądała jedna z serwetek jeszcze wczoraj wieczorem.



A tu kawalątek,  zdjęcie robione dziś rano...




Całość pokażę w poniedziałek,  po przekazaniu jej we właściwe ręce :-)

I'll show you front of this secret pillow next monday


Christina Cameli była ekspertem w kwietniu, tymczasem w maju będziemy uczyć się od Cindy Needham, którą podziwiam niezmiernie. Już myślę, co tu wykombinować...


Pozdrawiam Was i życzę pogodnej majówki!

Have a nice weekend!

13 komentarzy:

  1. Wiesiu, to doskonały pomysł na ekspozycję z serwetek haftowanych przez babcie, mamy, sąsiadki... Sama mam kilka takich różnych serwet, po babci i mojej mamie. Te. które da się uratować, nadal zostają serwetką, obrusem i zdobią mój stół (po "odświeżeniu"), zobacz http://jolcinepasje.blogspot.com/search/label/Z%20kuferka%20babuni Inne, które są bardziej zużyte, poplamione czekają właśnie na coś... w tym stylu co pokazałaś. Pięknie Wiesiu, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosennie u ciebie, piękna ta poduszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne pikowanie i świetny pomysł z wykorzystaniem serwetek :) - tak rodzinna cudowna pamiątka

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowna, jestem pod ogromnym wrażeniem, aż mam ochotę usiąść i próbować, próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna podusia, bardzo efektowne pikowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie jak zwykle u Ciebie. Pomysl na wykorzystanie haftow wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  7. uff zdążyłaś - fiu fiu z takimi haftami to trzeba było ostrożnie - cenna podusia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna całość ! A pikowanie mistrzowskie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam poważne zaległości w lekturze blogów i Twój post Wiesiu odczytałam dopiero dzisiaj. Podziwiam wkomponowanie serwetek i same serwetki też. Bratki przecudnej urody. Dzisiaj mało kto wykonuje takie precyzyjne hafty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne jak zawsze, fajnie, że takie hafty nie ulegną zapomnieniu, maja przedłużony żywot i tak piękna oprawę, a ja jak wiesz, mam zamiar wkomponować w patchwork obrus z pięknym haftem, ale na razie leży ten pomysł i dojrzewa :)

    OdpowiedzUsuń