niedziela, 11 stycznia 2015

NIedziela z Żoną Farmera - lotem błyskawicy

Witajcie w kolejną niedzielę - niedzielę ze światełkiem do nieba.

Trochę nawiązując do światełka do nieba pokażę Wam,  jak szyłam blok nr 92 - Błyskawica (Streak of Lightning). Metoda gwarantuje precyzję, ale jest ciut nieekonomiczna - blok szyłam z pasków, które trzeba dociąć i małe kawałki wyrzucić albo zachować do dalszego wykorzystania.

Blok wygląda tak:



Zaczynają  się bloki z małych kawałków - paski, z których zszywa się "błyskawicę" mają po uszyciu 1"   (2,5 cm) szerokości. Ale da się zrobić! Technika jest trochę zaczerpnięta z szycia quiltów bargello.

Blok Streak of Lightning ma taką konstrukcję, że jest znakomitym "testem  ćwiartki cala". Jeżeli po uszyciu go musisz docinać, żeby był kwadratem 6,5" x 6,5" (albo jeśli wyjdzie za mały),oznacza to, że albo szew nie ma ćwierć cala, albo cięcie nie jest precyzyjne, albo jedno i drugie. Ja szyłam ten blok trzy razy...

Zaczynamy od czterech pasków o szerokości 2.5" i długości minimum 9,5" (ja użyłam pasków o długości 10"). Teoretycznie powinny  wystarczyć paski o długości 9 cali, ale warto mieć zapas.

 Dwa paski są jasne, dwa - ciemne.


Zszywamy je wzdłuż dłuższych boków, żeby otrzymać taki panel:


Kolejny krok polega na pocięciu panela na paski o szerokości 1.5" (bo trzeba uwzględnić zapasy na szwy). Od dokładnego pocięcia zależy ostateczny wynik. Zwróćcie uwagę, jak leży linijka podczas przycinania:


Przerywana linia na linijce przy brzegu panela wskazuje szerokość 1,5". Musisz ją widzieć na tkaninie, a nie na macie.

Mam też okazję skontrolować pewną kwestię -  po zszyciu pasków w panel mają one mieć 2" szerokości - bo z każdej strony paska ćwiartka cala poszła w szew. Widzicie na linijce linie prostopadłe do krawędzi panelu? Dokładnie dwa cale odległości (szerokość pasków). Gdyby tak nie było - zaczęłabym szyć od nowa.

Otrzymujemy sześć jednakowych pasków:


 W kolejnym etapie trzy z nich przycięłam  (zaraz pokażę, jak), od pozostałych trzech odprułam po jednym brzegowym prostokąciku.

Odpruwanie:
  • od dwóch pasków odprułam jasny brzegowy prostokącik.
  • od jednego paska odprułam ciemny brzegowy prostokącik - o, tak:


Przycinanie pozostałych:

z każdego brzegu (w każdym pasku) odcięłam kawałeczek. Najwygodniej odcinać pamiętając, ze ma zostać prostokącik o długości 1, 25". Zdjęcie wyjaśni, co mam na myśli:

Po tych operacjach (odpruwania i przycinania) mam gotowe wszystkie  paseczki, zeby ułożyć blok:

Patrząc od lewej: pierwszy, trzeci i piąty pasek mają odprute brzegowe prostokąciki, drugi, czwarty i szósty - przycięte brzegi.

Teraz tylko je równiutko zszyć - od lewej do prawej, uważnie, żeby nie pomylić kolejności - i gotowe!

Na koniec kontrola wielkości...

... mam kwadratową linijeczkę, dokładnie 6,5" na każdym boku kwadratu!

A żeby nie cierpieć z powodu zmarnowania odciętych i odprutych skrawków wkładam je do specjalnego pudełka.  Pudełko budzi nieodmiennie uśmiech na twarzy mojego ślubnego - nie może się nadziwić, że zbieram takie maleńkie skrawki....


A te skraweczki kiedyś staną się czymś dużym - może poduszką, może wisielcem? Uwielbiam bawić się się szmatkami - i już !!!!

W przyszłą niedzielę pokażę bloczki z malutkimi czterołatkami. A w środku tygodnia pochwalę się tym, co pikuję - żona żoną, a pikować trzeba...

Bawcie się dobrze!

7 komentarzy:

  1. Jak zwykle wszystko bardzo klarownie :). Bardzo dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasno i bardzo dokładnie opisane ,co po kolei trzeba zrobić z tymi paseczkami,Takie wydaje mi się to proste, jednak dokładność i precyzja przede wszystkim. Może zachęcona tym postem i ja spróbuję, bo dokładnie podane wymiary bardzo ułatwiłyby mi uszycie takiego czegoś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Najbardziej podoba mi się zdjęcie nr4 o ułożeniu linijki. Doszłam do wniosku że właśnie i tu robiłam błąd bo te 0,5 mm mi materiału brakowało - linię przerywaną układałam na macie. Przy wielokrotnych szwach wszystkie te błędy wyłaziły i kumulowały się.
    Co do prostopadłości szwów - teraz też już i to kontroluję :D Nauczam się ostatnio duuuużo.
    Dziękuję za potwierdzenie moich laickich spostrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ależ ty robisz precyzyjnie, wow

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny tutorial i super podpowiedzi nie tylko dla szyjących FW :)
    Dzięki
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesiu, uszyłam właśnie wg Twoich wskazówek. Wyszło... cud, miód, orzeszki. Za pierwszym strzałem.
    Dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za wszkazówkę z krojeniem pasków (linia na materiale) - może wreszcie uda mi się coś zszyć równie równiutko jak Tobie, bo przyznam, że nad zszywaniem równym kwadracików muszę jeszcze popracować.

    OdpowiedzUsuń