piątek, 30 stycznia 2015

Pikowany piątek 17 - rady mistrzów 2

Witajcie!

Odpoczywając od Żony Farmera popikowałam trochę. I przypomniała mi się kolejna rada. Tym razem  pochodzi ona od mistrzyni pikowania  na jednobarwnym tle (wholecloth quilting) - Cindy Needham.

Rada brzmi "divide and conquere", czyli "dziel i rządź". Groźnie zabrzmiało?

A idea jest prosta. Pokażę na przykładzie pewnej pikowanki.

Spójrzcie:


Wierzch "wisielca" (o rozmiarze około  1m x 1,20m) w kolorach beżowo - ecru, Proste kwadraty, szara ramka. Jednym słowem - nuda.

Idea "dziel i rządź" polega na podzieleniu (przeszyciem) całości na kilka części  i wypikowaniu każdej z nich osobno, choć raczej w jednym stylu. Tym razem nabrałam ochoty na coś mniej klasycznego.

 Pomyślałam  (i wypróbowałam na papierze) - może coś takiego?


Esowate linie od brzegu do brzegu. Przecinając się tworzą ciekawe obszary do wypełnienia różnymi motywami.

Jest pomysł - to pędzę do maszyny...


... i bez żadnych linii pomocniczych, jak w duszy gra, każdy kawałek innym tłem. Świetna okazja, żeby wypróbować różne wzory i motywy, poćwiczyć w jaki sposób wypełniać nimi nieregularne kawałki.





Czy  powtórzę się, pisząc, że każdy wzór przećwiczyłam najpierw w szkicowniku? Pewnie tak...

Faktura, która pojawia się przy takim pikowaniu - bezcenna. Za nici zapłacisz kartą. Niciożerna zabawa :-)

W wariancie klasycznym zamiast linii esowatych lepsze byłyby regularne kwadraty, jakieś rozety, trójkąty. Wypełnienie piórami i innymi motywami (uniwersalny jest Mc Tavishing).


Zalety takiego rozwiązania:
  • do opanowania jest niewielki obszar. 
  • ściegi  dzielące całość na kawałki stabilizują kanapkę, choć nie zastąpią pikowania w szwie
  • można wierzch  podzielić na kawałki niewielkie, którymi można manewrować nawet niewielką maszyną
  • efekt jest ciekawszy, niż  pikowanie całości jednym wzorem 
Wady:
  • trochę bardziej pracochłonny 
Co sądzicie o metodzie "dziel i rządź" ? Stosujecie?

wtorek, 27 stycznia 2015

Free - Motion Quilting Challenge u Darlene

Witajcie!

Zapraszam Was dzisiaj na bloga Darlene  - Quilt Shop Gal, gdzie przez cały rok 2015 będzie odbywać się pewna zabawa. Co miesiąc Darlene będzie stawiać przed quilterkami wyzwanie - trzeba uszyć i wypikować poduszkę ze wskazanym motywem.


Today, I invite you to the QuiltShopGal  blog.
 I am going to participate as much as possible in the Free Motion Quilting Challenge 2015  hosted by  Darlene at her blog.



Co ważniejsze na blogu Quilt Shop Gal będzie można znaleźć wiele wskazówek i porad, jak doskonalić się w pikowaniu z wolnej ręki. Blog jest prowadzony w języku angielskim, ale przecież "obraz wart jest tysiąca słów".


In addition to the challenge, there will be a lot of hints and tutorials how to improve  quilting.
 

W styczniu motywem przewodnim było serce,  szyłam więc  poduszkę (część z Was już ją widziała na fb) z motywem serca, wypełnionym pikowaniem w pióra.

January’s  challenge theme was a pillow with a quilted heart motif. This is my pillow for this challenge






Oto ona w trakcie pikowania - rysowany był kształt serca i łodyżki piór.



Jeżeli ktoś z Was też chciałby wziąć udział w FMQ Chalenge,  a  nie zna języka angielskiego - nie ma kłopotu! Post, do którego będzie prowadził link, może być napisany po polsku. Ważny jest pomysł, zdjęcie i dobra zabawa!

A przez rok można się bardzo dużo nauczyć, nie przepuszczę takiej okazji...

niedziela, 25 stycznia 2015

Niedziela z Żoną Farmera - małe HST hurtowo

Witajcie w prawdziwie zimową niedzielę. Miałam nadzieję na wczesną wiosnę, a tymczasem napadało... Dobrze, że jest Żona Farmera!

Dziś metoda hurtowa produkowania HST.
 Te elementy występują w wielu blokach - 102 Whirlpool, 103 Whirlwind, 93 Swallow, 64 Peace and Plenty - w tych blokach potrzeba ich wiele, na przykład 16 jednakowych HST, albo po 8 w dwóch  różnych zestawach kolorystycznych. Pokażę Wam blok 107 Windblown Square i metodę "hurtowej" produkcji HST. Osiem za jednym szyciem.



niedziela, 18 stycznia 2015

Niedziela z Żoną Farmera - maciupeńkie czterołatki.

Witajcie w niedzielę z Żoną!

Dziś pokażę Wam, jak szyłam pewien składnik wielu bloków FW - malutkie czterołatki. Czterołatki występują na przykład w bloku nr 72 Railroad ( w każdym narożniku i w środku bloku).



piątek, 16 stycznia 2015

Pikowany piątek 16 - rady mistrzów.

Witajcie w piątek!

Pomyślałam, że Żona pochłania wiele czasu, ale popikować trochę też trzeba...




Ostatnio zostałam zapytana o najlepszą radę, dotyczącą pikowania, którą usłyszałam i zastosowałam. Chcę się też z Wami nimi podzielić.

niedziela, 11 stycznia 2015

NIedziela z Żoną Farmera - lotem błyskawicy

Witajcie w kolejną niedzielę - niedzielę ze światełkiem do nieba.

Trochę nawiązując do światełka do nieba pokażę Wam,  jak szyłam blok nr 92 - Błyskawica (Streak of Lightning). Metoda gwarantuje precyzję, ale jest ciut nieekonomiczna - blok szyłam z pasków, które trzeba dociąć i małe kawałki wyrzucić albo zachować do dalszego wykorzystania.

Blok wygląda tak:



niedziela, 4 stycznia 2015

Niedziela z Żoną Farmera - żeby się tylko szwy zeszły...

Witajcie w Nowym Roku 2015! Niech będzie owocny we wszystko, co dla Was ważne.


Tymczasem praca nad Żoną Farmera wre - i posuwa się szybciej, niż zakładałyśmy.  Dziś zgodnie z obietnicą opis -z  dużą ilością zdjęć - mojego sposobu zszywania kawałków tak, żeby się szwy zeszły...

Potrzebne będą:

1. bloczek do zszycia. W tym przykładzie blok Churn Dash.

2. maszyna, nożyczki, prujka (nie do prucia, tylko do ewentualnego podtrzymania malutkiego kawałeczka tuz przy igle) i dwa tajemnicze skrawki


Niepotrzebne będą szpilki ani żelazko.