piątek, 12 grudnia 2014

Pikowany piątek 14 - pikowanie paneli

...czyli, jak sobie radzić z obrazkami.

Nie będę się rozpisywać - pokażę na zdjęciach, na jakim  efekcie mi zależało przy pikowaniu obrazków (w patchworku są cztery takie obrazki) na panelach. Przed pikowaniem obrazek wygląda tak:

Jest "fruwający" - odstaje od wypełnienia, jest go trochę za dużo... Chciałam bałwankom, listkom, choinkom  dodać wypukłości.

 Równocześnie tło powinno być tłem - czyli trzeba je dość gęsto wypikować, żeby było płaskie



 Pracowicie przepikowałam wszystkie detale po konturach...



 ...każdy listek, każdą gwiazdkę i każdego bałwanka. Nawet maleńkie bombeczki na choince :-)



 Śnieg potraktowałam liniami esowatymi, resztę tła pętelkami - takimi, jak na ramkach, tylko bardziej gęsto. Detale pozostały gładkie.

Zdjęcia nie oddają w pełni  faktury, która pojawiła się po wielu godzinach pikowania. Ale trochę widać.






Jeszcze lamówka - i mogą przyjść Święta !

A jak Wam idzie świąteczne szycie? Bo ani chybi - szyjecie coś...

8 komentarzy:

  1. super!!! żebym ja tak umiała ...

    OdpowiedzUsuń
  2. O Boże, jesteś niesamowita. Ja nadaję się tylko do wianków i choinek, a szyć nie mam kiedy. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, to jest przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jubilerska robota! Ja przepikowałam po szwach swój drugi w życiu quilt i jestem bardzo niezadowolona z efektu. Ale będę próbować nadal :) bo kiedyś chcę pikować właśnie tak jak widać powyżej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesiu - swietna robota, i to na maszynie! Swieczki, gałązki... Tobie to nawet cudzy obrazek po twojemu wychodzi... z tla tez!!! Chapeau bas :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bosko i jak świątecznie. Bardzo mi się podoba panelowy quilt :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesiu, piękne :) jaka koronkowa robota :) tło wygląda jak tło a obrazek mimo, że wypikowany jest trójwymiarowy. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń