środa, 19 listopada 2014

Pikowany piątek 12 - pikowanie tła

Witajcie! Jak Wam minął tydzień?
Bo mnie jakoś tak galopkiem....

Pokażę dzisiaj, w jaki sposób wypikowanie tła wpływa na wygląd wzoru - a szczególnie na wygląd piór. Zrobiłam próbkę, na którą wykorzystałam samotny bloczek kwadrat w kwadracie- skutek zmiany pewnej koncepcji. Mam takie jeszcze trzy, więc jakoś je trzeba wykorzystać. Rozmiar mają "poduszkowy", ciut więcej niż 40 cm każdy bok.

Efekt po wypikowaniu środka jest taki:



Kolejne zdjęcia pokażą Wam poszczególne kroki i efekt końcowy -  po cierpliwym wypikowaniu tła wokół pióra (takiego, jakie  opisałam TU).



Zaczynamy od pióra - efekt jest, ale może być lepiej. Łodyżka jest podwójna, żeby się pobawić w jej pikowanie... Użyłam nici do hafciarek Isacord 40, igła 70 Microtex Schmetz. Bawełna miała splot satynowy, dlatego potrzebna była bardzo ostra igła. Wypełnienie igłowane, dość grube ( z Pasmaszu). Na innym takie wzory wyglądają gorzej.


 Aby wzmocnić efekt dodajemy trzy linie echa (nici Coats Graal 180, cieńsze od Isacorda, igła bez zmian. Wypikowałam  też łodyżkę w spiralki. Wygląda tak:

 Dopiero po zrobieniu zdjęcia zauważyłam, że na dole kawałek łodyżki ominęłam. Trudno, będę musiała tam wrócić.

Następny krok to pikowanie  tła małymi łezkami.


Na zdjęciu widać różnicę w wyglądzie pióra, otoczonego tłem wypikowanym i niewypikowanym. Które Wam się bardziej podoba?

Na Pintereście wypatrzyłam, że ciekawiej wygląda tło, jak nie jest jednakowe na całej powierzchni, spróbowałam więc różnych wzorków.  Nie użyłam stipplingu (lotu trzmiela), który trochę mi się opatrzył.

No, i jak wykończę boczne beżowe trójkąciki, będę miała poduszkę. Albo nawet cały komplet -  trzy samotne bloczki czekają.


Napisałam szczegółowo  jaką igłą pikowałam, jakie nici, jakie wypełnienie. Celowo, bo moim zdaniem te wszystkie elementy mają bardzo duży wpływ na ostateczny efekt. Na przykład tło lepiej pikować nitką znacznie cieńszą niż zasadniczy wzór. Liczę się zawsze z tym, że w wielu miejscach trzeba będzie szyć po śladzie. Normalną nicią byłoby bardzo grubo.

Jak się wyrobię z szyciem świątecznym, zrobię próbki, żeby Wam te różnice pokazać na zdjęciach.

Nawiasem mówiąc, ze względu na nawał zajęć kolejny post piątkowy nie będzie instruktażowy. Jak zdążę uszyć coś, co mogę pokazać, to się pochwalę. Nie dam rady zrobić specjalnej próbki do zrobienia zdjęć.

Pędzę szyć! Buziaki dla wszystkich szyjących i odpoczywajacych :-)


18 komentarzy:

  1. Wypikowanie tła na prawdę wiele daje, pióro i sama całość zyskuje dzięki temu na wartości (nie tylko estetycznej) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny..a ze szyje wielkie quilty na swieta wiec dokladnie zwale Twoje pikowanie..jezeli naturalnie bede umiala..bo bardzo mi sie podoba Twoja praca,

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesiu, już pisałam na fb, pikowanie jest rewelacyjne, prawdą jest, że tło wypikowane kilkoma wzorami jest znacznie ciekawsze, co widać na Twojej pracy. Trzy poduchy byłyby super, ale może jeszcze coś innego wymyślisz? :) pomysłów jak widać Ci nie brakuje :) a jeden ładniejszy od drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - jedna poducha wystarczy. Przecież zawsze można do tych trzech dorobić czwarty i piąty i....

      Usuń
  4. Ile można u Ciebie się dowiedzieć! Wiesiu, tej wiedzy ciągle mało! Szyj, pisz i pokazuj :) Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U la la !!! Szacuneczek. Przekonałam się dzięki Twoim postom do takiego "bogatego" i ozdobnego pikowania. Wspaniała inspiracja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cały czas czytam Twoje posty i jakoś nie mam odwagi spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś przyjdzie dzień, w którym zaczniesz...I nic Cie wtedy nie zatrzyma :-)

      Usuń
  7. Zawsze myślałam, że najważniejszy jest wzór i materiały, jakich użyjemy podczas szycia quiltu, a teraz zmieniam zdanie. Ćwiczę pióra i uczę się cierpliwości dzięki Twoim postom. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystkie te rzeczy są ważne. A najpiękniejsze rzeczy powstają, gdy jest między nimi zgoda - gdy do siebie pasują
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  8. Pięknie pikujesz! Efekt jest powalający! Też bym chciała mieć takie umiejętności, ale jakoś brak samozaparcia do ćwiczeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - baaardzo to lubię. Takie rysowanie po tkaninie :-)

      Usuń
  9. Nie wiem jak to się stało ale gdzieś mi umknął ten piątek a ostatnio sporo szukałam wiadomości na temat nici i igieł...ale cóż widać tak miało być ,że lekcje w tym temacie odrobiłam w późniejszym terminie:)

    OdpowiedzUsuń