piątek, 31 października 2014

Pikowany piątek 9 - puzzle i kokardki

Witajcie!

Choć dzisiejszy dzień jest szczególny -  dzień Wszystkich Świętych jest dla wielu osób ważny - piątek, to piątek. Czas najwyższy...




 Dziś pokażę dwa wzory, w których warto użyć linii pomocniczych (zanim w przyszłym tygodniu przejdziemy do piórek). Wzory są bardzo proste, a jednocześnie efektowne. Na takich właśnie wzorach uczyłam się pikowania. Pochodzą  z bloga Lori Kennedy (KLIK). Polecam!  Jeżeli jednak wolicie po polsku - czytajcie dalej.

Oba wzorki są z gatunku "od brzegu do brzegu", przy czym brzegiem może być brzeg bloku, a nawet brzeg całego patchworku.

Wzór puzzli dobrze się sprawdza przy pikowaniu prostokątnych powierzchni . Najpierw zaznaczamy pomocniczą kratkę. Nie musi być równo, ważne, żeby "z grubsza" podzielić powierzchnię do pikowania na kwadraty.


Pikowanie zaczynamy w punkcie START. Nie ma znaczenia, czy ten punkt jest z lewej, czy z prawej strony.
Pikujemy od brzegu do brzegu, mniej więcej po pomocniczej linii (nawet lepiej będzie, jak nam wyjdzie lekko nierówno), dodając pomiędzy pionowymi liniami pomocniczymi mały zawijasek.


Jak widzicie jeden zawijasek idzie w górę, drugi w dół. Gdy dojdziemy do brzegu szyjemy (w szwie) lekko w dół i powtarzamy całą procedurę w drugą stronę:

Puzzle będą dobrze wyglądały, gdy zawijaski będą albo sobie dawały buziaka, albo obracały się do siebie plecami - jak na obrazku:-)  Po wypikowaniu wszystkich poziomych linii będziemy mieć coś takiego:



Teraz pikujemy w pionie - obrazki powiedzą wszystko...


Zasada "buziak albo plecami"  sprawdza się, ale jak się pomylisz, nie pruj. Będzie dobrze.

Ten wzór zastosowałam baaardzo dawno - jakiś rok temu - do wypikowania pewnej poduszki. Bardzo się podobała. Ja tez byłam zadowolona, mimo, że jeszcze mi się nie śniło o Horizonie z bajerami.


Kolejny wzorek dla początkujących to kokardki, też z bloga Lori. Idealny  do pikowania wąskich ramek w quiltach dla dzieci. Kokardki mogą być niesymetryczne, takie dziecięco- nierówne.

Wystarczy jedna linia pomocnicza (w środku paska do wypikowania) i kropki w mniej więcej równych odległościach od siebie. Pierwsza kropka będzie punktem START, kilka centymetrów od brzegu paska. Pikujemy  leżącą ósemkę.   Jak będzie nierówna - nie ma problemu... 

Drugi krok to kolejna ósemka, trochę większa od poprzedniej.


Teraz wiszące końcówki kokardki... Jedna w lewo, druga w prawo.


...i schodzimy w dół po linii pomocniczej do kolejnej kropki.


Powtarzamy wszystko i w efekcie otrzymujemy ładny wzorek:


Mam wrażenie, że równiej pikuję, niż rysuję - jak myślicie?

Takie proste wzory, które nie wymagają super precyzji są najlepsze do przełamania lęku przed pikowaniem z wolnej ręki - sprawdźcie! Na quiltach dziecięcych wszelkie nierówności wyglądają na zamierzone - są po prostu urocze. Zwłaszcza pikowane kolorową nitką.

Nawiasem mówiąc - moja ulubiona makatka , wisząca na honorowym miejscu w kuchni, jedna z moich pierwszych prac, jest tak ślicznie krzywa... Gdybym dziś chciała uszyć bloczki log cabin tak nierówno i jeszcze z błędem, musiałabym się postarać ;-) Kochajmy taki brak perfekcjonizmu!

Do następnego tygodnia - chyba, że chcielibyście zagłosować na mój quilt  (od jutra) :-))))))

Pozdrawiam refleksyjnie. 

12 komentarzy:

  1. Hi hi.... a ja jak pikuję na ramie to mam odwrotne wrażenie ;-)
    Puzzle już mam gdzieś zapisane, ale świetnie wyglądają na zupełnie jednolitej tkaninie kontrastowymi nićmi i tak sobie myślę, że czarno na białym lub odwrotnie bym kiedyś wymodziła.

    Za to te kokardki śliczne, lepiej wyglądają wypikowane niż na rysunku (nie żebym się rysunku czepiała tylko faktycznie niektóre wzory wyglądają lepiej wypikowane niż narysowane - a sama wciąż grzebię w sieci w poszukiwaniu ciekawych "pikowanek")

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I znow prosty , przejrzysty i potrzebny kursik.Skorzystam ,Puzle sa swietne a i pozostale tez.A tak po cichu ci powiem ze jednak marzy mi sie ta rama do pikowania..mysle ze nadejda niebawem lepsze czasy ze ramy beda latwo dostepne .Pozdrawiam i jutro glosuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Znów kusisz, oj nawet nie wiesz jak bardzo :) Chyba i ja spróbuję, skoro to wzory odpowiednie dla początkujących, choć obawiam się, że moje zamiłowanie do perfekcjonizmu może nieco na tej operacji ucierpieć :)))))))))
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś mistrzynią. Ja dopiero zaczynam przygodę z patchworkiem, jestem na etapie "dla początkujących". Zastanawiam się patrząc na Twoje pikowania czy robisz je na zwykłej domowej maszynie do szycia, czy musi być jakaś specjalna? Odpowiedz mi na to pytanie, proszę. Zapraszam na swojego bloga http://pracowniadekudeku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgorzata, pikuję na Janome 8900 QCP. To zwykła (choć z wypasem) domowa maszyna do szycia. O maszynach pisałam w pikowanym piątku nr 1.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Kursik jak zwykle czytelny i przejrzysty...
    Głos oddałam , a teraz trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opis jak zwykle świetny, puzzle od razu mi się spodobały. A w ogóle to już mi weszło w krew piątkowy wieczór, lista przebojów w radiowej trójce i pikowany piątek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Wiesiu opisujesz to co robisz, o efektach nie wspomnę !! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje lekcje są fantastyczne, aż chce się usiąść i pikować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny świetny, na prawdę kursik !
    Skorzystam kiedyś na pewno, bo się powoli przymierzam do patchworku.
    P:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam bloga Lori od dawna! Fajnie, że przybliżasz go innym dziewczynom i zachęcasz do spróbowania swoich sił :) Z niecierpliwością czekam na pióra. Już teraz podziwiam je w tle i zastanawiam się jakie tajniki nam zdradzisz:)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkim komentatorkom przesyłam gromkie DZIĘKUJĘ!

    Pozdrawiam - i zapraszam na poprzednie i kolejne piątki :-))

    OdpowiedzUsuń