piątek, 17 października 2014

Pikowany piątek 7 - pikowanie hop, hop :-)

Jak się dziś macie?

 Kto już kupił numer specjalny Mollie Potrafi  o szyciu patchworków? Od dzisiaj w kioskach - o pikowaniu też jest odrobinę. Ale tylko odrobinę :-(

A my pikujemy dziś dziewięciołatki metodą hop-hop.



Metoda polega na pikowaniu łagodnych łuczków od jednego punktu styku łatek do drugiego tak, jak na zdjęciu powyżej. Na dużej powierzchni (większej niż moje dziewieciołatki) po pikowaniu pojawiają się przecinające się okręgi - a wcale nie pikujemy po okręgach. 



Spójrzcie na rysunki:


Zieloną linią narysowałam dziewięciołatkę - tylko poglądowo,  ilość "kratek" może być dowolna. Cały patchwork z kwadratów można wypikować tą metodą!

Ważne jest, żeby znaleźć taką "ścieżkę" pikowania, w której nie trzeba będzie przecinać nitki. Oto taka ścieżka.
Zaczynamy w lewym górnym rogu. Pikujemy łuczek numer 1, a potem zaczynamy pikować w dół (łuczki numer 2) aż do samego dołu. Mamy możliwość zatrzymania maszyny w punktach, gdzie łatki się stykają - możemy poprawić ułożenie rąk i wygładzić patchwork. Lepiej nie zatrzymywać się na łuku.

Teraz jedziemy "pod górkę" - łuczki numer 3.  Powtarzamy tę sekwencję....



...tak długo, aż znajdziemy się w prawym górnym rogu.

Teraz pikujemy wzdłuż prawego brzegu do samego dołu...


 ... a następnie w lewo wzdłuż dolnego brzegu.



Można się domyślić, jak będziemy szyć dalej - jeden łuczek w górę (numer 10)...

...i w prawo do brzegu (łuczki numer 11). 

Wracamy do lewego brzegu - hop, hop, hop... Jeden hop w górę, znowu w prawo (hop, hop, hop).  Górą (łuczki numer 15) do lewego brzegu, ostatni hop (numer 16) w górę - i gotowe!


Proste, prawda? 

Żeby widać było ładne przecinające się okręgi trzeba zadbać o pewien drobiazg:


Linie pikowania w punkcie, gdzie stykają się łatki powinny się dotykać.

Jeżeli będą się przecinać jak na rysunku poniżej, efekt również będzie interesujący, ale inny.



Na zakończenie uwag garstka:
  • im dłuższe łuczki chcemy pikować, tym trudniej (mogą być nierówne).
  • metoda hop - hop może być stosowana w pikowaniu gwiazd i wielu bloków z ostrymi kątami
  • może zastąpić pikowanie w szwach, zwłaszcza, gdy szwy nie chciały się zejść :-(
  • ewentualne nierówności przy krótkich łuczkach są niezauważalne. 
I jeszcze - kratkę można narysować.  Zobaczcie TU, jaki efekt tła uzyskuje Diane Gaudynski. Nazwa tego wzoru - diane-shiko - jest prawnie chroniona.

Jak Wam się podoba takie skakanie? Prosty wzór o wielkich możliwościach.

Tymczasem zabieram się z lekkim niepokojem do pikowania szerokich ramek frymuśnymi piórami. Możecie sprawdzić w poniedziałek, jak mi te przygotowania idą ... Zapraszam na wydanie specjalne !

Pozdrawiam i życzę wspaniałego weekendu!

7 komentarzy:

  1. Wiesiu ! Kolejna wspaniała lekcja poglądowa .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przyda - fajnie będzie :-)
      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  2. Wiesiu super lekcja, pikowałam tak mały quilt w sowy dla wnuczki, fajnie się pikuje i tak jak mówisz efekt bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdajesz sobie sprawę, że to całe pikowanie to przez Ciebie? Po Twoich warsztatach jestem zakochana w pikowaniu z wolnej ręki :-)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Świetna lekcja, dziękuję, czekam na następne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna lekcja, efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach wykorzystac w pewnym tworze wlasnie. hop-ki. Dziekuje za lekcje

    OdpowiedzUsuń