wtorek, 23 września 2014

Jesień nad rzeką Potomac.

Przyszła.

W nocy, z deszczem i wiatrem. Ale teraz się rozpogodziło i wierzę, że jeszcze będzie ładnie...





Bo Pani Jesień jak chce, to potrafi być  piękna i kolorowa.




Nad rzeką Potomac pewnie też jest pięknie jesienią.

 Quilt, który teraz robię będzie się nazywał Jesień nad rzeką Potomac. Wczoraj skończyłam wierzch.


Nie mieści się na tablicy - a ma tylko 1,65 m x 1,65 m. Za małą tablicę zrobiłam.

A skąd taka nazwa? Jakoś się nazywać powinien, a nie miałam   pomysłu na nic oryginalnego. Sprawdziłam więc co znaczy  Blackford's Beauty (tak nazywa się ten blok z gwiazdą). 

To klasyczny blok z rodziny civil war quilts , czyli quiltów z czasów amerykańskiej wojny domowej.  A Blackford's Ford to nazwa miejsca, w którym nad rzeką Potomac rozegrała się jedna z bitew tej wojny. Stąd nazwa bloku.  

Jesień nad rzeką Potomac ładnie brzmi, a ponieważ użyłam jesiennych kolorów - niech będzie :-) Nawiasem mówiąc rzeczona bitwa miała miejsce we wrześniu 1862 roku, tydzień temu była rocznica. Taki mój ukłon w stronę amerykańskich mistrzyń quiltingu.

Ten quilt będzie trochę "pokazowy" - przyszło mi do głowy, żeby na jego przykładzie pokazywać mój sposób pikowania. Mam bowiem zamiar trochę się z nim pocertolić ;-) 

Zacznę już dziś.

Pozdrawiam i zapraszam jak zwykle w piątek!

7 komentarzy:

  1. Wierzch wygląda cudnie :) Ciekawa jestem tego certolenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesiu!
    Doczekałam się zdjęć z ogrodu - prześliczne. Własnie wróciłam z wakacji i zaglądam tu i ówdzie. U Ciebie jesień w całej krasie i w ogrodzie, i na tablicy :). Nie wiem gdzie piękniej...
    Pozdrawiam i ciepłego, jesiennego słońca życzę - takiego co grzeje, a nie pali niemiłosiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Certol się Wiesiu, bo bloki warte pięknej oprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja tez czekam z niecierpliwością na to " certolenie"

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ma to jak wena po urlopie!!! i energii i pomysłów bez liku - trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy etap certolenia zamknięty. Wszystko przepikowane po szwach. W kolejnym odcinku zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu piękny... jesienny park nie tylko nad Potomakiem!

    OdpowiedzUsuń