poniedziałek, 24 marca 2014

Deszczowa niedziela -dobra rzecz!

Tak naprawdę piękna pogoda była w piątek - wtedy zrobiłam te zdjęcia.
W sobotę zaczęło kropić, a od niedzieli do dziś leje jak z cebra...


W taką pogodę najlepiej zaszyć się (hi,hi, hi) w pracowni.
Wyraz twarzy tego kota (ma na imię Kapcio) mówi wyraźnie pikowanie takie sobie, lamówka mogłaby być porządniej wszyta, ale jedno muszę przyznać - mięciutko :-).

Kot się wyspał, a ja uszyłam bieżnik w kolorach trochę wiosennych. 


Jutro jeszcze ma padać - ale może to i dobrze, bo muszę poradzić sobie z niepokojącymi skutkami warsztatów u Kiboko w Toruniu - niebawem dam znać jak mi idzie;-)


Wiesia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz